poniedziałek, 22 sierpnia 2016

[ODCHUDZANIE] Podsumowanie trzeciego tygodnia odchudzania 15.08 - 21.08

 Hej. Dzisiaj podsumowanie już trzeciego tygodnia moich zmagań z nadwagą. Jak mi poszło? Ile schudłam? Co ćwiczyłam? Jak jadłam? Zapraszam do postu!

1. WAGA

Tydzień temu  ważyłam 64,7 kg. Teraz? 64,2 kg! Pół kilo, a więc prawidłowo. Muszę przyznać, że średnio w to wierzyłam, że waga spadnie, a tu nagle taka niespodzianka :D Co do mojego ciągłego ważenia się to też zrobiłam krok do przodu. W ciągu tygodnia ważyłam się może z 3 razy. Jest to duży postęp, ponieważ wcześniej ważyłam się parę razy dziennie (wiem paranoja!) Mam nadzieję, że za tydzień waga wyniesie ok. 63,7 kg i że pozostanę przy moim ważeniu się max. 3 razy w tygodniu!

2. DIETA

No i tutaj też się muszę pochwalić, ponieważ w tym tygodniu nie miałam żadnych skoków bok. Oczywiście cały czas zdarzają mi się małe podjadanki, ale zapisuję je w moim dzienniczku i mam nadzieję, że powoli tego się pozbędę. Cieszę się, że wszystko ładnie liczyłam i zapisywałam, bo miałam chwilę zwątpienia. Co do cheat meal'a to zjadłam jednego loda (ok. 250 kcal) i wliczyłam to w mój bilans kaloryczny. Jadłam codziennie od 1500 do 1800 kcal dziennie.

3. ĆWICZENIA

Z ćwiczeniami nie mam żadnego problemu. Coraz bardziej mi się podobają i ciągle wyszukuję sobie nowe, trudniejsze zestawy treningowe. Moja kondycja się powoli polepsza, ciało ujędrnia, a poziom endorfin nieustannie się podwyższa. A teraz konkrety:

PONIEDZIAŁEK: reset
WTOREK:interwały 25 min i 15 min cardio
ŚRODA: rower 35 min, spacer 40 min
CZWARTEK: 20 min cardio, 30 min spacer, 35 min rower
PIĄTEK: 60 min cardio 
SOBOTA: 60 min rower
NIEDZIELA:15 min cardio i 10 min ćwiczenia na pośladki

4. ULUBIONE JEDZENIE

omlet z owocami
kasza pęczak z kurczakiem i warzywami
arbuz, jeżyny, maliny
sałatka owocowa: arbuz, brzoskwinia, jabłko, truskawki, banan i awokado
sałatka: pomidor, awokado, kasza pęczak i prażone pestki dyni
sałatka: szpinak, mix sałat, zielony groszek, ogórki konserwowe, cukinia, sos pomidorowy 
ciasto fit z kaszy jaglanej wegańskie


Okay! Wydaje mi się, że w tym tygodniu poszło mi całkiem nieźle. Spadek wagi, trzymanie się diety i dużo ćwiczeń, no i przysmaków też było kilka ;) 
Mam nadzieję, że kolejny tydzień będzie równie dobry, a nawet lepszy! 

Alex ;*

środa, 17 sierpnia 2016

[ODCHUDZANIE] Coś poszło nie tak- czyli podsumowanie drugiego tygodnia 8.08-14.08


Hej. Minął kolejny tydzień, a więc czas na podsumowanie. Niestety ten tydzień nie poszedł wcale tak jak powinien. Przepraszam również, że ten post pojawia się dopiero w środę. Zapraszam!

Ten tydzień był dla mnie bardzo stresujący. Cały czas chodziłam zestresowana, smutna, zła i zamyślona. Nie będę tutaj wypisywała Wam moich problemów i wyżaleń, a jedynie wytłumaczyć dlaczego waga nie spadła, a moje posiłki nie wyglądały tak pięknie.


1. EFEKTY

Tak jak już wspomniałam, waga nie spadła 64,7 kg. Natomiast widzę różnicę w wyglądzie mojego ciała. Brzuch jest bardziej płaski, a nogi powoli się wysmuklają. Co tu więcej mówić trochę jestem smutna z powodu wagi, ale nie chcę wywierać na sobie presji. Każdemu może się do zdarzyć. Nie poszło w tym tygodniu, to pójdzie w następnym!

2. DIETA

Starałam się, liczyłam i ważyłam, ale w drugiej części tygodnia odpuściłam sobie. Brak czasu ,weny, zły humor, problemy- to mogą być dla Was wymówki, ale wiem że potrzebowałam przerwy w liczeniu. Pilnowałam się z jedzeniem, patrzyłam co jem i ile. Starałam się nie podjadać, ale emocje przeważyły w piątek i sobotę. Tak ja mówię. Już tego nie zmienię, stało się. Czeka mnie kolejny, mam nadzieję- udany tydzień. Koniec zamartwiania. Dajesz, dajesz, nie poddajesz się ;)


3. ĆWICZENIA

Ćwiczenia w tym tygodniu były dla mnie odskocznią. Dzięki nim mogłam na chwilę odpocząć i nie myśleć o niczym. Ćwiczenia dają mi satysfakcję. Czuję, że robię coś dobrego dla siebie i jest to mój świadomy wybór. Mogłabym przestać kiedy tylko chcę, ale nie chcę ;) I to jest piękne! Teraz konkrety:

PONIEDZIAŁEK: interwały 15 min
WTOREK: ramiona 10 min
ŚRODA: spacer 60 min
CZWARTEK: cardio 50 min
PIĄTEK: reset
SOBOTA: cardio 35 min
NIEDZIELA: interwały 20 min


4. ULUBIONE JEDZENIE:

omlet z 3 białek i 1 żółtka z cebulą 
ciasto z jabłkami bez cukru FIT
sos pomidorowy domowy 
fasolka szparagowa
jeżyny

To już koniec podsumowania tego tygodnia. Przyznaję słabo mi poszło, zawaliłam, ale nie poddaje się i dalej walczę. Co jak co, ale wygram- ZOBACZYCIE JESZCZE ;)
Do następnego, Alex! ;*


wtorek, 9 sierpnia 2016

[ODCHUDZANIE] Podsumowanie pierwszego tygodnia odchudzania 1.08 - 8.08


Hej. Przyszedł czas na podsumowanie pierwszego tygodnia mojej "diety". Powiem wam ile kg zrzuciłam, ile jadłam kalorii, co ćwiczyłam i jakie było moje nastawienie w tym tygodniu. Zapraszam!


1. WAGA

Tydzień temu ważyłam 65.2 kg. Teraz ważę 64.7 kg. Schudłam 0,5 kg, a więc prawidłowo- nie za szybko, nie za wolno. Przy tym punkcie muszę przyznać, że mam problemy z ważeniem się, bo potrafię to robić parę razy dziennie. W tym tygodniu na początku się przez 2 dni nie ważyłam, potem raz dziennie rano. Wiem, że raz na tydzień wystarczy i zamierzam właśnie tak robić, ale nie jet łatwo. Wcześniej nie gubiłam prawie wcale kg i jak się odchudzałam to ważyłam się cały czas i tak mi zostało. Mam nadziej, że za tydzień pochwalę się z Wami wynikiem niższym o ok. 0,5 kg i powiem, że ważyłam się tylko raz (dobra no może ustalmy że max 3 ;D)


2. JEDZENIE

Ciężki temat. Do piątku było idealnie. Wszystko liczyłam, ważyłam i zapisywałam. Jadłam po 1700-1800 kcal dziennie. No i przyszedł piątek. Dzień, w którym miałam zjeść pyszne trzy gałki lodów. Zjadłam je na II śniadanie. Potem do podwieczorka było wszystko ok, ale potem zaczęłam się po prostu obżerać. Jakieś ciastka zjadłam, paluszki, dużo kanapek na słono i słodko z marmoladą. Mój brzuch pękał. Minęło trochę czasu i wypiłam siemię lniane. Potem zrobiłam 9 minut cardio, co prawda bez rozgrzewki i rozciągania, ale byłam tak przejedzona i bolał mnie brzuch, że ledwo to 9 min wykonałam + była godzina 22:00.  To był dla mnie trochę stresujący dzień no i jakoś tak bez pomyślenia zrobiłam naskok na lodówkę.
Nawet nie jestem w stanie podać konkretnego powodu. Wiedziałam, że waga spada i miałam dobry humor, stresujący dzień- trochę, ale nigdy nie zdarzało mi się zajadać stresu. Na drugi dzień zjadłam ok. 1500 kcal, ale jakoś źle się czułam i tylko poszłam na rower na pół godziny i spacer. Nie miałam ochoty ćwiczyć, byłam niedospana i zmęczona.
Podsumowując, pod względem jedzenia tylko piątek był do bani, reszta pięknie i cudnie ;)


3. ĆWICZENIA

Treningi wykonuje z chęcią, coraz bardziej mi się to podoba. Jestem pon ich zmęczona, ale też szczęśliwa  i pełna pozytywnej energii. Ćwiczenia są dla mnie już stałą częścią dnia, dlatego kiedy mam dzień przerwy to czegoś mi brakuje. A teraz może konkrety:

PONIEDZIAŁEK: interwały 15 minut i brzuch 10 min
WTOREK: 30 min rower i godzinny trening całego ciała
ŚRODA: streching nóg 30 min
CZWARTEK: 35 min cardio 
PIĄTEK: 8 min cardio 
SOBOTA: rower 30 min
NIEDZIELA: reset

Wydaje mi się, że ten tydzień pod względem ćwiczeń był dobry, ale w sobotę dodałabym jeszcze 30 minut cardio (staram się wykonywać w tygodniu 1x interwały, 2-3x cardio). Mam nadzieję, że kolejny tydzień będzie równie dobry, a nawet lepszy!



4. ULUBIONE JEDZENIE

W tym punkcie podam Wam parę zdrowych dań, które mi w tym tygodniu przypadły do gustu:
1. jajecznica cebulowa (robimy normalnie tak jak jajecznice tylko dodajemy dużo cebuli, zazwyczaj w mojej jajecznicy jest więcej cebuli niż jajek i muszę przyznać, że taka mi smakuje najbardziej ;D)
2. pełnoziarniste tosty z owocami
3. zupa krem brokułowo-kalafiorowo-ziemniaczana z pestkami dyni
4. sałatka z ogórka, kukurydzy, mixu sałat, oliwy i cebuli 
5. wege kotleciki z kaszy jaglanej z pieczarkami
6. lody bananowe 

Do następnego postu!
Alex ;*


sobota, 6 sierpnia 2016

[ZDROWY STYL ŻYCIA] 20 zasad i rad, które pozwolą Ci schudnąć i czuć się lepiej!

Postanowiłam napisać posta, w którym zaprezentuję Wam kilka podstawowych zasad zdrowego i bezpiecznego odchudzania. Jeśli wcielicie te zasady w swoje życie kilogramy i obwody zaczną spadać, a Wy będziecie czuć się lepiej. Zapraszam!

czwartek, 4 sierpnia 2016

[DIETA] What I ate today- czyli co jem aby schudnąć!

Hej. Dzisiaj mam dla Was posta, w którym pokażę Wam co dzisiaj zjadłam. Wyszło mi około 1700 kcal. Powiem szczerze, że ten dzień nie był idealny, ponieważ miałam ochotę na słodkie. Zjadłam trochę za dużo węglowodanów, ale się tym nie przejmuję. Każdy ma chwile słabości. Najważniejsze, że z tego wybrnęłam i nie napadłam na ciasta w szafce. Nie przedłużając- mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie i zapraszam!

środa, 3 sierpnia 2016

[DIETA] Zdrowe i słodkie tosty- pomysł na przekąskę lub II śniadanie

Hej. Jak wiecie zdrowy styl życia wymaga kilku wyrzeczeń. Uwielbiam słodycze, ale wiem jak bardzo są kaloryczne i szkodliwe dla naszego zdrowia. Najlepiej jeśli zachowamy umiar. Wiem z własnego doświadczenia, że jeśli jem cały czas zdrowo i nie pozwalam sobie na żadne odstępstwo, to w końcu napadam na lodówkę albo sklep spożywczy i jem za cały tydzień. Jestem tego zdania, że 1-2 razy w tygodniu możemy sobie pozwolić na coś niezdrowego. Jednak jak dla większości początkujących jest to trudne, a więc jeśli chcemy wytrwać w naszej diecie powinniśmy szukać zamienników. Przepis na słodkie tosty już w rozwinięciu!

[DIETA] Przepis na super szybki, łatwy, zdrowy i pyszny obiad- kurczak z pomidorami!

Hej. A więc postanowiłam dodać ten przepis, bo wiem jak to jest kiedy nie mamy czasu, żeby siedzieć parę godzin w kuchni i szukać nowych potraw na obiad. Jest to banalny przepis, bardzo typowy i łatwy. Zapraszam do rozwinięcia!